Podziel sie!

426137 359761877397492_716373628_nDługo szukałam kosmetyku do ciała, który nie tylko nawilży moją wymagającą skórę, ale także będzie całkowicie naturalny. Zawsze coś było nie tak: albo kosmetyk był niesamowicie tłusty i brudził wszystko dookoła, albo odrzucał zapachem, albo też efekt nawilżenia utrzymywał się tylko przez kilka godzin ...Wygląda jednak na to, że wreszcie moje poszukiwania zakończył się sukcesem!

Podczas wyprawy do Mydlarni Wrocławskiej, w moje ręce trafiła zagadkowa nowość firmy Tso Moriri: Marchewkowy mus do ciała. Niemal z marszu zachwyciłam się jego aromatem. Nie ma co ukrywać, że naturalne kosmetyki zwykle nie pachną przyjemnie, ale w tym przypadku – doznania aromatyczne są obłędne! Słodki zapach na długo otula skórę i dodaje energii przez cały dzień. Również sam mus jest zaskakującym kosmetykiem – ma leciutką, niemal aksamitną konsystencję, która nałożona na skórę zamienia się... w prawdziwy olejek! Zaskoczenie jest jeszcze większe, kiedy okazuje się, że olejek wchłania się bardzo szybko nie pozostawiając na skórze tłustego filmu. Można więc zaaplikować mus na ciało i niemal od razu założyć ubranie, bez obaw, że się poplami. Czy w takim razie kosmetyk nawilża? I to jak! Nawilżenie, jakie dostajemy, jest niesłychanie długotrwałe. Byłam bardzo mile zaskoczona, kiedy po całym dniu dotknęłam skóry, a ona wciąż była tak samo gładka i odżywiona, jak rano, tuż po aplikacji. Z każdym dniem widać, jak przesuszona skóra odzyskuje równowagę i jedwabistą miękkość. Dodatkowo skóra zyskuje coś jeszcze – słoneczny, delikatny koloryt i subtelne rozświetlenie, dzięki zawartości karotenoidów, czyli związków barwnych.

Mus marchewkowy jest całkowicie naturalnym kosmetykiem, nie testowanym na zwierzętach, wolnym od parabenów, silikonów i olejów mineralnych. Skład ma niesamowicie bogaty – na pierwszym miejscu najlepszy nawilżacz pod słońcem, czyli masło shea, dalej takie cudowności jak: olej kokosowy, olej słonecznikowy, olej marchewkowy czy beta-karoten. Wierzyć się nie chce, że coś tak treściwego, tak doskonale się wchłania – a jednak! Ten mus to absolutny fenomen!

Kosmetyk można kupić w Mydlarni Wrocławskiej (ul. Wita Stwosza 19/20 albo ul. Ruska 41/42). Sprzedawany jest na wagę, dzięki czemu możemy kupić dokładnie taką ilość, jaka nas interesuje. Osobiście lubię najpierw przetestować produkt, zanim kupię pełne opakowanie, dlatego taka forma sprzedaży bardzo mi odpowiada. Obsługa w Mydlarni jest bardzo przyjazna i pomocna – można kupić pojemniczek na miejscu albo przyjść już ze swoim, a panie odmierzą interesującą nas ilość. Za 100 g musu zapłacimy tylko 24 zł. Warto zauważyć, że mus jest bardzo leciutki, dlatego 100 g to naprawdę spora ilość kosmetyku.

Na koniec jeszcze jedno miłe zaskoczenie – pod tajemniczo brzmiącą nazwą Tso Moriri kryje się polska firma! Dobrze jest mieć świadomość, że w naszych kosmetycznych wyborach wspieramy nie tylko ekologię, ale także polski rynek.

Aneta Winiarska

O Nas

Historia każdej wielkiej marki zawsze rozpoczyna się od niepowtarzalnej idei. Sam pomysł to jednak za mało! Potrzeba nadać mu właściwy tor, by marzenia stały się rzeczywistością. Świat mediów i PR-u jest...

Przeczytaj Też

Zastanawiałaś się kiedyś po czym można poznać, że związek długo nie...
Rozmiar: + -

Salony Urody i SPA

Centrum Kosmetyki Estetycznej istnieje od 2006 r. i nieustannie cieszy się zaufaniem wśród najbardziej wymagających Klientek i Klientów.

Salony Mody

To wyjątkowy salon z włoskimi torebkami. Kupisz tu nie tylko torebki, aktówki i portfele, ale również skórzane torby na laptopa czy luksusowe kuferki na biżuterię.

Twój Sklep

Wyjątkowa kwiaciarnia artystyczna, w której kupisz nie tylko wspaniałe kwiaty, ale też ciekawe i wyjątkowe prezenty. Spotkasz tu mistrzynię florystki, która nie tylko świetnie komponuje kwiaty, ale jest...